PiS: problem ze sobą, z rozumem. A potem problem z Polską

Prawo i Sprawiedliwość ma kłopoty z algebrą. Tak uległy Jarosław Gowin puścił farbę:

Wyliczenia Beaty Szydło będą musiały być zweryfikowane.

Na co – „znawczyni” długu publicznego i deficytu budżetowego; dla niej to wsio rawno – kandydatka prezesa na premiera, Szydło:

Gowin się zasugerował. Moje wyliczenia są racjonalne. Z całym szacunkiem dla niego: on nie jest specjalistą od ekonomii.

Zasugerowanemu Gowinowi prezes Kaczyński zaś odpowiedział:

Obawiam się, że ktoś coś tu podpowiedział panu ministrowi niezgodnego z rzeczywistością.

PiS ma problemy nie tylko z rzeczywistością, ale przede wszystkim z rozumem. Kolokwialnie o takiej sytuacji mówi się bezmózgowie.

Ale nie bądźmy srodzy dla Szydło, która z powodu rachunków nie zdałaby z klasy do klasy, a prezes w ogóle nie zdaje się na żaden rozum, tylko na emocje.

I tacy politycy z problemami chcieiby rządzić.

Póki mają problem ze sobą, musimy zrobić wszystko, aby ten problem nie został przeniesiony na Polskę.

Wówczas to będzie problem nad problemami. Jak z liszajem, który zaaklimatyzuje się i żadne lekarstwa (demokratyczne) nie mają na niego siły.